Piątek, 26 sierpnia 2016

Pardon

Poppolityka. Prawdy, emocje i pogłoski

Profil użytkownika:

Brat Numer Jeden
Brat Numer Jeden
albus-frater@o2.pl albusfrater@gmail.com
Ilość odwiedzin: 238
RSS

Blog użytkownika

Piątek [25.03.2011, 21:05]

Wygląda na to, że tow. "generał" Jaruzelski, człowiek o którego służalstwie względem komunistów oraz braku lojalności tak względem narodu jak i względem przyjaciół nieraz już pisałem, nieubłaganie zbliża się w ku ognistym objęciom Belzebuba.


U Jaruzelskiego zdiagnozowano chłoniaka. Każdy, kto miał jakąkolwiek styczność z nowotworami wie chyba, że rzecz jest niewątpliwie poważna. Komunistyczny dyktator, który wypowiedział niegdyś wojnę Polakom ma zapewne przed sobą już nie wiele życia. Możemy jedynie żałować, iż "generałem" nie zajęły się odpowiednio sądy III RP. Człowiek ów przed śmiercią powinien zostać przykładnie zdegradowały za zbrodnie przeciw Narodowi Polskiemu oraz złamanie obowiązującego prawa, które jako zwierzchnik sił zbrojnych powinien chronić.


http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,U-gen-...

124 komentarze

Sobota [ 5.03.2011, 14:38]

GD będzie z konieczności krótka. Nie da się ukryć, że trudno jest wskazać wielki wkład antyklerykalnego oszołomstwa na rozwój ludzkości. Wiedzą o tym sami antyklerykałowie, wszak żaden z nich nie podjął rękawicy rzuconej im przez zacnego Ottokara, który napisał, że w przypadku każdego wymienionego, ateistycznego naukowca chętnie wskaże 3 naukowców wierzących.


 


 


Przyjrzyjmy się sprawie bliżej. Ateistów jest na świecie raptem na świecie około 2,3%. Przy czym ich liczba jest największa w przypadku nieziemsko rozwiniętych potęg pokroju Korei Północnej, gdzie ludzi, gdy zbraknie im nawet trawy, będą zapewne musieli przejść na fotosyntezę bądź też zdecydować się na kanibalizm.


 


 


Załóżmy jednak, że w Polsce jakimś cudem znajdą się owe 2,3% ateistów. Załóżmy nawet, że każdy ateista jest antyklerykalnym oszołomem. To założenie krzywdzące, gdyż większość ateistów to zapewne ludzie rozsądni, którzy nie poświęcają życia zwalczaniu Boga choćby z tego powodu, że w niego nie wierzą. Niemniej dajmy środowisku obłąkańców pewne fory. Zatem załóżmy, że w cudowny sposób a Polsce pojawia się grupa antyklerykałów stanowiąca 2,3%. Jaki wpływ na nasze życie będzie miała grupka zantagonizowana z całym społeczeństwem, nie mająca osiągnięć i nie mogąca nawet przy pomocy własnych sił wprowadzić partii do sejmu? Ci ludzie mimo tak oczywistych faktów mają czelność twierdzić, że zmieniali świat? Zaiste wielka to zagwozdka jak można być tak bezczelnym i sugerować rzeczy sprzeczne nie tylko ze stanem faktycznym, ale nawet za zdrowym rozsądkiem.


 


 


Pozdrawiam,


BB

110 komentarzy

Środa [ 2.03.2011, 18:40]
Zauważyć należy, iż ostatnimi czasy, namnożyło nam się na Pardon.pl antyklerykałów. Charakterystycznym jest fakt, iż jest to z reguły niezwykle specyficzny typ ludzi, dla których znaczenie mają nie argumenty, których zresztą nie posiadają, lecz ich fanatyzm, zacietrzewienie wymierzone przeciw Kościołowi oraz, nomen omen, święte przekonanie o słuszności własnych racji. Osoby owe jak ognia unikają dyskusji i rzeczowej argumentacji miast tego pisząc o milionach ofiar Inkwizycji, Papieżu jako władcy absolutnym okresu Średniowiecza, czy też samym Średniowieczu jako epoce zastoju, zupełnie jakby po między Starożytnością, a Renesansem mogła istnieć próżnia. Co więcej forsują oni tezy, iż za postępem stali ludzie o przekonaniach podobnych do nich, podczas gdy jak powszechnie wiadomo naukowcy okresu Średniowiecza, tacy jak chociażby Kopernik byli ludźmi nie tylko głęboko religijnymi, ale nawet należącymi do stanu duchownego, zaś poganie byli w owym okresie ludźmi niepiśmiennymi. Również wielcy władcy jak chociażby Bolesław Chrobry pierwszy Król Polski i człowiek, który sprawił, że władcy Polski stali się partnerami dla Królów i Cesarzy, a nie jak uprzednio, muszącymi korzyć się przed hrabiami i margrabiami państw ościennych. Kronikarze dzięki którym wiemy o początkach polskiej państwowości byli osobami duchownymi. Wymienić tu warto chociażby Galla Anonima, Wincentego Kadłubka czy Jana Długosza. Poganie dla odmiany, podkreślę to ponownie, w tych czasach byli ludźmi niepiśmiennymi, więc ciężko podejrzewać ich o jakiś wkład w rozwój Polski. Warto zauważyć, iż przyjęcie wiary chrześcijańskiej po raz pierwszy związało Polskę z Europą. Wszak dzięki Uniwersalizmowi Średniowiecza światli ludzie znający łacinę modli studiować na dowolnych Uczelniach w całej Europie. Pierwszy Uniwersytet w Polsce ufundował oczywiście chrześcijański król Kazimierz Wielki w roku 1364, zaś za jego odnowienie i rozwój odpowiada Święta Jadwiga, królowa Polski. Klasztory były we wspomnianym okresie centrami naukowymi kształcącymi ludzi w nieznanej poganom sztuce pisania i czytania, opracowującymi nowe metody upraw, tworzącymi niezwykle cenne, bogato zdobione księgi oraz rozwijającymi sztukę ziołolecznictwa.


Wróćmy jednak do naszych wojujących antyklerykałów. Stawiają oni tezy, których obronić się nie da. Co więcej nawet nie próbują podjąć się ich obrony. Poprzez ich działalność wojujący antyklerykał jawi się nam jako osoba niewykształcona, fanatyczna i pełna nienawiści. Jeśli dodać do tego ich częste, stricte antypolskie wypowiedzi zarówno pod adresem całego Narodu Polskiego jak i jego najlepszych Synów i Córek pokroju Żołnierzy Wyklętych to otrzymujemy obraz wulgarnego, niewykształconego prostaka nie próbującego nawet podjąć polemiki i wychodzącego z założenia, iż rację ma ten kto głośniej krzyknie i  bardziej obrazi przeciwnika. Ignorancja owa jest wręcz niewiarygodna i przerysowana. W tym momencie dochodzimy do meritum. Oczywiście możliwe jest, że udzielają tu się sami antyklerykalni głupcy, lecz nie można tego z góry zakładać. Równie prawdopodobne, jeśli nawet nie prawdopodobniejsze jest to, iż mamy do czynienia z Akcją Ewangelizacyjną na prawdziwej pustyni wiary, jaką jest ten portal. Wszak czy zestawienie światłych obrońców wiary, ludzi znających historię, kierujących się w życiu zasadami oraz kochających swoją Ojczyznę z antypolskimi fanatykami i oszołomami piszącymi oczywiste i wielokrotnie  skutecznie zanegowane już brednie nie jest budującym przykładem? Cóż bardziej przyczynia się do zbawienia dusz zbłąkanych owieczek? Dobry przykład wierzących, czy może fakt, iż przynależność do antyklerykalnych nieuków tu piszących jest zwyczajnym obciachem? Sądzę, iż to potwierdza moją teorię o tym, że przynajmniej część z owych antyklerykałów jest Sługami Bożymi ośmieszającymi ateizm dla zbawienia dusz bliźnich. Zaiste zacna to działalność, gdyż celem jej jest wyższe dobro oraz uratowanie od ogni piekielnych dusz zbłąkanych owieczek. Wielkim poświęceniem jest służba tego rodzaju i przywracanie tych, którzy zagubili drogę na ścieżkę mądrości i prawdy. Zaiste jest to służba na większą chwałę Bożą.


Pozdrawiam zatem zarówno tych, którzy walczą o normalność jawnie jak i tych, którzy służą Ukrzyżowanemu w inny sposób, wasz BB.
145 komentarzy

Sobota [26.02.2011, 20:53]
"Vim vi repellere omnia iura permittunt."

Powyższa sentencja łacińska mówi wszystko na temat odpierania siły, tyranii i ucisku. W myśl powyższego najgorszy premier w historii Polski, żywy odpowiednik kultowego Nikodema Dyzmy powinien zostać odsunięty od władzy w najbliższych wyborach i nigdy nie wrócić do polityki. Czy byłoby to rozwiązanie korzystne? Spójrzmy w jaki sposób rudy Dyzma zostałby ukarany. Otóż za karę dostawałby emeryturkę o której, w dużej mierze dzięki niemu i jego zamachom na OFE, większość z nas nawet pomarzyć. Zaiste "straszliwa" to kara za niszczenie Polski o sprowadzanie Polaków na skraj nędzy. Co gorsza następca owego Dyzmy, a chyba wszyscy wiemy kto nim mógłby zostać, znajdzie się dzięki "cudom" Tuska po uszy w fekaliach, narażony dodatkowo na ataki ze strony Walterowców z GW oraz, nomen omen, również Walterowców z TVN.

Cóż zatem można zrobić? Filozofia wschodnia ma inne podejście do kwestii odpierania siły. Nawet pobieżna lektura dzieł Sun Zi i Sun Bina pozwoli nam zrozumieć, że czasami lepiej wobec siły przeciwstawić słabość i uległość łamiąc w ten sposób wroga. Czy ma to przełożenie na praktykę? Jak najbardziej. Ileż przyjemności sprawia "pomoc" przeciwnikowi, by całym swoim impetem zjednał się z matą, bądź też wylądował w ten sposób na glebie, w tym drugim przypadku robiąc sobie przy tym sporą krzywdę? Sądzę, że nie najgłupszym pomysłem byłaby "pomocna dłoń" wyciągnięta do Tuska. Skoro czuje się mocny i uważa, że dalej można gnębić Polaków wyższymi podatkami, kolejnymi opłatami i niszczeniem rynku pracy to może warto mu w tym "pomóc"? Wielu dyktatorów uważało się za wszechmocnych i gnębiło swych obywateli. Jaki był skutek? To oczywiste, dyktator z reguły był obalany tak jak Slobodan Milosevic bądź Eduard Szewardnadze. Najgorsi zaś kończyli tak jak Saddam Husajn czy Nikolae Ceausescu. Czyż pozbawienie potencjalnych korzyści nieudolnego i szkodzącego osobnika nie byłby lepszą perspektywą niż wysłanie go na niezasłużoną emeryturę? A przecież mógłby on nawet podzielić los najgorszych jeśli okazałby się wystarczająco uparty w swych dążeniach, choć oczywiście nikt mu tego nie życzy. Chyba wszyscy zgodzimy się, że dzięki Tuskowi może być już tylko gorzej. Może zatem pozwolimy mu kontynuować i doprowadzić sprawy do "szczęśliwego finału"?
60 komentarzy

Poniedziałek [14.02.2011, 20:59]

Mandat Niebios jest tradycyjnym pojęciem wywodzącym się z filozofii chińskiej. Wg rzeczonej teorii władcy sprawiedliwi, postępujący moralnie i w zgodzie z dobrymi obyczajami i troszczący się o swój lud mogą ów Mandat uzyskać podczas gdy tyrani, osobnicy niesprawiedliwi oraz uciskający swych poddanych narażeni są na jego utratę. Niebiosa sygnalizują wycofanie swego Mandatu poprzez zaćmienia, pojawienie się komety, klęski głodu, powodzie, trzęsienia ziemi, wojny itd. Zgodnie z ową teorią sprawiedliwym jest wywołanie buntu przeciw tyranowi nie posiadającemu Mandatu.


 


Czy rządy premiera Tuska, znaczące się kolejnymi klęskami, katastrofami i kompromitacjami dla Polski nie są najlepszym dowodem na to, że ów podstępny, nieszczery, niegodzien zaufania, oszukujący Naród i uciskający ludzi coraz wyższymi podatkami człowiek o wilczych oczach nie jest godzien sprawowania władzy? Czy katastrofa Smoleńska, powodzie, susze, upały oraz straszliwe mrozy nie są najlepszym dowodem na to, że osobnik mogący do niedawna liczyć na specjalistów od PR i podporządkowane dawnej WSI media już od dawna nie cieszy się Mandatem Niebios? Od jakiegoś czasu możemy obserwować upadek owładniętego manią sondaży, działającego pod publiczkę premiera. Media coraz jawniej odwracają się od nieskutecznego, miernego i ośmieszającego się promowaniem ludzi oskarżonych o przestępstwa gospodarcze Tuska. Coraz wyraźniej widać, że wraże siły, w celu ratowania resztek poparcia dla polityków związanych z PO gotowe są zrobić z Tuska kozła ofiarnego przypisując mu wszelkie winy gabinetu, którego jest premierem.


 


Czy należy współczuć temu człowiekowi? Biorąc pod uwagę sposób sprawowania przez niego władzy, nieliczenie się z dobrem Państwa Polskiego i obywateli wyraźnie widać, że ktoś taki nie zasługuje na jakąkolwiek litość. Poza tym czyż zwierzchnik nie powinien odpowiadać za niegodne postępowanie podwładnych, których przecież sam wybrał? Życzę zatem miłego oglądania medialnej ofiary całopalnej z Donaldem Tuskiem w roli głównej. Ten człowiek z pewnością zasłużył na los, który zgotowali mu jego niedawni sojusznicy. Tak kończą Ci, którzy budują swoją siłę na kłamstwie, propagandzie, manipulacji i krzywdzie bliźnich.


 


Pozdrawiam,


BB

40 komentarzy

Sobota [ 5.02.2011, 12:41]
Mógłbym co prawda napisać, żem nowy, ale po cóż pogłębiać frustrację i paranoję tutejszych lewaków?

Napiszę zatem, że już tu byłem.

Nick mój nie jest przypadkowy. Celowo wybrałem jeden z pseudonimów jednego z najwybitniejszych przedstawicieli hołubionego na tym portalu i jednocześnie zakazanego prawem ustroju. Humanista ów wsławił się zamordowaniem 1/4 ludności swojego kraju przez co wyprzedza nawet tak znanych twórców dobrobytu i sprawiedliwości społecznej jak Lenin, Stalin, Hitler, Mao, Kim Ir Sen czy Ho Chi Mihn. Być może w UE pojawi się kiedyś przywódca godzien tego by odebrać mu palemkę pierwszeństwa, lecz dziś jest to z pewnością wynik nie do przebicia.

Wiecie już kim jestem? Dam wam chwilkę zaś potem się ujawnię by się socjalistom atrapy mózgów nie poprzepalały.
71 komentarzy
Poprzednie » « Następne Oglądasz 1–6 z 6

Ostatnie komentarze

Skomentowane: 21:17 19.03.2011

Dziwisz o Komorowskim: Dureń

© Pardon 2006-2016. Wszelkie prawa zastrzeďż˝one. Wszystkie tagi | Kontakt | Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacj� Regulaminu. | FAQ | Polityka prywatności

u�ywane auta, nieruchomo�ci og�oszenia, RTV - telewizory, kamery wideo, AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe, notebooki, laptopy, biustonosze, perfumy, buty damskie, bielizna damska